Warsztaty chodzenia boso po rozżarzonych węglach

Już w starożytności, Pliniusz Młodszy opisywał sławne rzymskie rodziny, których członkowie podczas dorocznych ceremonii składania ofiar Apollinowi bezboleśnie chodzili po żarzących się węglach. Dzięki temu byli zwalniani ze służby w wojsku i innych obowiązkowych świadczeń.

W północnej Afryce chodzenie po ogniu stanowi dziś symbol duchowego oczyszczenia. Na Taiti od wieków kultywuje się chodzenie po zastygłej lawie wulkanicznej o temp. 600°C.

W Północnej Grecji ortodoksi podczas obchodów święta ognia (zwanego Anastenara) manifestują swoją wiarę przenosząc przez żar święte ikony, aby uprosić łaski u św. Konstantyna.

W Bułgarii od wieków istnieje tradycja chodzenia po ogniu, zwana nestinarstwo. Biorą w tym udział kobiety, tzw. nestinarki, które podczas przechodzenia przez ogień doznają transu, mając wrażenie, jakby niemal nie dotykały podłoża.

Chodzenie po ogniu praktykują również japońscy buddyści, mieszkający w południowo-wschodniej Azji oraz ci, którzy wyemigrowali do San Paulo.

W niektórych rejonach Indii regularne, co miesięczne, chodzenie po ogniu jest uważane za gwarancję długiego i zdrowego życia.

W pewnym okresie intensywnie interesowali się tym hipisi, jednak nie przestrzegali pewnych zasada i ciężko się poparzyli.


Teoretycznie - najbardziej odporne na temperaturę organizmy żywe, zwane termofilami, giną już w temperaturze 98°C. Ludzkie białko ścina się już przy około 45°C. Temperatura żaru, po którym się chodzi wynosi około 600°C.

Sławomir Hulanicki, zmarły przed kilkoma laty profesor i rektor Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie, przez wiele lat badał niewrażliwości organizmu ludzkiego na żar, tłumacząc to następująco: "Każde ciało tworzy własne pole, formując swą prywatną przestrzeń. Ludzie chodzący po ogniu z całą pewnością nie korzystają z pomocy bogów, duchów zmarłych czy z jakichś nie znanych nam czarów, lecz z praw natury zezwalających na te czynności. Osoba chodząca po ogniu wytwarza dość silne pole grawitacyjne skierowane przeciwnie niż pole wytwarzane przez gorące przedmioty, w rezultacie, czego powstają dwie odrębne krzywizny czasoprzestrzeni, pomiędzy którymi zawarta jest zupełna pustka i stąd do stóp chodzącego po ogniu nie może dotrzeć ciepło w żaden ze znanych sposobów jego rozchodzenia się. Innym problemem jest umiejętność wytwarzania i kierowania tym polem grawitacyjnym".


Korzyści

  • Warsztaty dostarczą Ci mnóstwo energii i motywacji do działania i pracy
  • Wysoki poziom adrenaliny oraz niesamowita atmosfera sprawi, że zapamiętasz ten wieczór na bardzo długo
  • Przekonasz się, że jesteś w stanie dokonać coś, co wcześniej wydawało się niewykonalne
  • Zmierzenie się z żywiołem ognia przełamie w Tobie wewnętrzne bariery i ograniczenia
  • Chodzenie boso po ogniu ma również korzyści zdrowotne (na stopach znajdują się liczne receptory, które zostają pobudzone temperaturą 600-700°C co doprowadza do silnej stymulacji punktów akupresurowych), podczas imprezy dopisze Ci świetny humor,
    a następnego dnia znikają drobne dolegliwości zdrowotne, jak np. katar, przeziębienie.
  • Poza tym jest to świetna impreza integracyjna


Szkolenie Firewalking to, jak wejście na Mont Everest. Ci którzy wejdą na zawsze pozostaną zdobywcami.


Bezpieczeństwo

Przejście po "ognistym dywanie" jest całkowicie bezpieczne pod warunkiem zachowania pewnych reguł i stosowania poleceń instruktora. Każdy uczestnik zostanie zapoznany z zasadami chodzenia po żarze oraz wprowadzenia umysłu w stan odpowiedniej koncentracji i skupienia. Aby zapewnić pełne bezpieczeństwo uczestników niemożliwy jest udział osób pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających. Organizatorzy zapewniają wszelkie środki bezpieczeństwa i porządku podczas imprezy



UWAGA!
Podczas imprezy niezalecane jest nadmierne spożywanie alkoholu!




Z wszelkimi pytaniami zapraszam do kontaktu i do zobaczenia na warsztatach :)

                                                                   Jarek Siergiejewicz





Copyright © 2008-2010 TEMPORA Jarosław Siergiejewicz. All Rights Reserved.